Cienkie jak zasłona mgły nad wodą, jak małe zawiniątka słodkiego poranka – z serem, dżemem lub jabłkiem, do wyboru, jak dawniej u babci nad morzem.




Są smaki, które od razu przenoszą nas gdzieś indziej – do kuchni babci, gdzie na patelni skwierczało ciasto, a zapach wanilii unosił się po całym domu. Nasze naleśniki mają w sobie coś z tamtych poranków, tylko podane dziś, z widokiem na morze zamiast na podwórko.
Cienkie, delikatne, zwinięte w małe zawiniątka – dokładnie takie, jakie pamiętamy z dzieciństwa. Do wyboru ser, dżem lub jabłko – klasyka, która nigdy się nie starzeje. Czasem najlepsze rzeczy to te, które zostają niezmienne.
To danie dla tych, którzy w podróży szukają odrobiny domu – smaku, który kojarzy się z bezpieczeństwem i prostotą, nawet jeśli za oknem szumią fale zamiast skrzypiącej furtki.
Co znajdziesz na talerzu:
- Dwa naleśniki
- Nadzienie do wyboru: ser, dżem lub jabłko
- owoce wzbogacające smak i wygląd
Prosty deser na śniadanie, ale taki, który potrafi cofnąć czas o kilka dobrych lat.


